MODLITWA JUBILEUSZOWA
na 800-lecie Zakonu


Boże, Ojcze miłosierdzia,
który powołałeś św. Dominika
na pełnego wiary
wędrownego kaznodzieję
i głosiciela łaski;
wylej na nas
Ducha Chrystusa Zmartwychwstałego,
abyśmy przygotowując się
do Jubileuszu Zakonu,
wiernie i z radością głosili
Ewangelię pokoju.

Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.
Bł. Katarzyna z Racconigi, tercjarka († 1547)

Katarzyna dei Mattei urodziła się w 1486 roku w rodzinie szlacheckiej, lecz zubożałej, w miejscowości Racconigi w Piemoncie. Od dzieciństwa pełna była gorliwości o dobro dusz i pragnienia, by cierpieć dla Chrystusa. W wieku lat pięciu, gdy pobożnie znosiła ubóstwo i myślała o życiu oddanym Bogu, ujrzała Najświętszą Panienkę z Dzieciątkiem i usłyszała od Niej słowa: "Ja ciebie zaślubiam Synowi mojemu w wierze, nadziei i miłości". W wieku siedmiu lat wycierpiała prześladowania od szatanów. W tej walce otrzymywała również pociechy niebieskie. Raz posilił ją Chrystus Krwią ze swego boku. Innym razem, dziękując Jej za jałmużnę, obiecał Jej suknię doskonałej miłości.
Przez 27 lat żyjąc w bogomyślności, Katarzyna cierpiała ustawiczne prześladowania od swych domowników. Wskutek objawienia Najświętszej Maryi Panny przyjęła habit Trzeciego Zakonu Dominikańskiego i żyjąc nadal w swym domu, rozpoczęła życie większej jeszcze ostrości i miłości Bożej, wśród oszczerstw świata, prześladowań piekła oraz ciężkiej oschłości duchowej. Chociaż pracowała jako tkaczka, oddawała się modlitwie. Dominikanie otrzymali od swego przeora zakaz przyjmowania od niej spowiedzi. Pewnego razu w czasie wizji Pan Jezus w otoczeniu świętych wyjął jej serce i ujrzała je ciemne, oprócz jednej cząstki jasnej, na której widniały słowa: "Jezus nadzieją moją". Słysząc wyjaśnienie Boże, że ta ciemność pochodzi z niektórych niedoskonałości i ułomności ziemskich, błagała Zbawiciela, by splamione serce oczyścił. Gdy uczynił to, serce jej tak rozgorzało, że często nie mogła znieść żaru wewnętrznego.
Wiele cierpiała dla zbawienia grzeszników. Miała ducha prorockiego. Gdy wojna pustoszyła jej ojczyznę, ofiarowała się na ofiarę zadośćuczynienia, bolejąc nad nieszczęściem i zgubą dusz. Tak jak św. Katarzyna ze Sieny działała na rzecz pokoju w Italii i dobra Kościoła.
Zmarła po długiej i bolesnej chorobie, a natychmiast po jej śmierci w 1547 r. ustały okropności wojny. Po śmierci zasłynęła cudami, a złe duchy opuszczały opętanych za dotknięciem skrawków jej habitu. Jej ciało znajduje się w kościele parafialnym w Garessio. Papież Pius VII zezwolił 9 kwietnia 1808 roku na jej kult liturgiczny. Na obrazach często jest ukazywana w momencie, gdy Pan Jezus podaje jej kielich ze swoją Krwią.