MODLITWA JUBILEUSZOWA
na 800-lecie Zakonu


Boże, Ojcze miłosierdzia,
który powołałeś św. Dominika
na pełnego wiary
wędrownego kaznodzieję
i głosiciela łaski;
wylej na nas
Ducha Chrystusa Zmartwychwstałego,
abyśmy przygotowując się
do Jubileuszu Zakonu,
wiernie i z radością głosili
Ewangelię pokoju.

Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.
Święty Augustyn z Hippony, biskup i doktor Kościoła († 430)
Regułodawca Zakonu Kaznodziejskiego


Augustyn urodził się w Tagaście w 350 roku. Od swej matki Moniki otrzymał wychowanie chrześcijańskie, ale po spotkaniu z myślą pogańską przeszedł przez herezję manichejską. Nawrócił się pod wpływem kazań św. Ambrożego, biskupa Mediolanu, od którego przyjął chrzest. Po powrocie do Afryki został biskupem Hippony. Zmarł w roku 430, w czasie najazdu Wandalów na Afrykę. Jego relikwie znajdują się w kościele św. Piotra w Pawii.

Jest on nie tylko największym z ojców Kościoła łacińskiego i genialnym teologiem, który tak głęboko zapisał się w chrześcijańskiej kulturze Zachodu, lecz również inicjatorem życia zakonnego - przez swój przykład osobisty i przez swoją Regula ad servos Dei. Reguła ta, pierwotnie przeznaczona dla klasztoru żeńskiego, została w XII wieku przyjęta przez większość kanoników regularnych. IV Sobór Lateraneński (1215) ograniczył życie zakonne do założeń już uznanych. Dlatego też papież Innocenty III zażądał od św. Dominika, aby razem z braćmi wybrał regułę już uznaną. "Wkrótce potem - mówi bł. Jordan z Saksonii - przyszli kaznodzieje składali profesję na regułę św. Augustyna, tego wybitnego kaznodziei. Ponadto zobowiązali się do kilku praktyk ściślejszej obserwancji dotyczących pożywienia, postu, spania i noszenia wełnianej odzieży". Bł. Humbert de Romans wyjaśni potem, że św. Augustyn ułożył Regułę wzorując się na życiu apostolskim. Jeśli sobie uświadomimy, że kanonik Dominik praktykował ją już od 20 lat, widzimy, jak dalece ideał życia apostolskiego, sformułowany przez Augustyna, odpowiadał zamierzeniom pierwszych kaznodziejów. Posłuszeństwo według Reguły apostolskiej św. Augustyna i Konstytucje Zakonu stanowią do dziś treść profesji dominikańskiej.


Z komentarza bł. Humberta z Romans do Reguły św. Augustyna, biskupa

Wśród licznych i różnorodnych reguł, wedle których żyją zakonnicy w Kościele, są takie, które ułożyli mężowie niezapisani w katalogu świętych. Są i takie, które wprawdzie są dziełem świętych, jednakże takich, którzy nie wsławili się mądrością. Nie brak i takich reguł, które choć wyszły spod pióra ludzi świętych bądź pełnych mądrości, nie zyskały wielkiego uznania. Z pewnością świętość męża ma większe znaczenie w ustalaniu zbawiennych zasad niż mądrość, jednakowoż święta prostota, gdy nie kieruje nią mądrość, wypowiada zdania mniej godne pochwały. Z kolei słowa wypowiedziane przez osobę świętą i mądrą, acz bez autorytetu, mniej chętnie są przyjmowane. Jakże więc wspaniała i jak godna przyjęcia jest reguła, o której wiemy, iż została przekazana przez męża wielkiej świętości i mądrości oraz mającego niezmierny autorytet, mianowicie świętego Augustyna, biskupa!
Święty Augustyn ukształtował bowiem swoją regułę na wzór życia apostolskiego, jak to jasno widać z tego, co się na ten temat czyta i śpiewa, że mianowicie zaczął żyć według reguły opartej na nauce świętych Apostołów. A w pewnym kazaniu sam mówi: "Chcemy żyć życiem apostolskim". Któż śmiałby wątpić, że życie apostolskie należy stawiać wyżej niż inne rodzaje życia? Jakimi pochwałami wysławiać regułę wywiedzioną z takiego wzorca?
Ponadto zauważmy, że wiele jest reguł, które nakładają liczne cielesne obserwancje, podczas gdy reguła św. Augustyna dotyczy raczej dzieł duchowych, takich jak miłość Boga i bliźniego, jedność serc, zgodność obyczajów i tym podobne. Któż zaś nie wie, iż ćwiczenia duchowe górują nad cielesnymi? Im bardziej więc reguła dotyczy spraw duchowych niż cielesnych, tym większej godna jest chwały. Reguła św. Augustyna jest przy tym równie odległa od nadmiaru, jak od zbytniej szczupłości nakazów, a nie popadając w zgubne skrajności, zachowuje złoty środek, co jest cechą wszelkiej cnoty.
Zauważmy, że Augustyn w swej regule na początku stawia nakazy. Ponieważ jednak mają one znaczenie jedynie wówczas, gdy są zachowywane, podaje następnie środki do ich wypełnienia. Przekazując zaś nakazy, na pierwszym miejscu stawia przykazania Boże, na drugim zaś swoje. Przedstawiając swoje nakazy, najpierw wyjaśnia sposób ich przekazywania, a potem wyjaśnia poszczególne przykazania. Cóż, pytam, lepszego być może w regule niż nakazy Boskie i ludzkie połączone z tym, co pomaga je zachować? Wszystko to zawiera reguła św. Augustyna, a tym samym zawiera wszystko, co jest konieczne dla zakonników.
Reguła św. Augustyna jest ponadto bardziej niż inne stosowna dla kaznodziejów. Wiadomo, że kaznodzieje powinni być wykształceni. Jakże więc słuszną jest rzeczą, aby zgodnie z regułą tak wykształconego męża, który chciał, by jego uczniowie żadnego dnia nie spędzili bez czytania ksiąg, żyli ci, których zadaniem jest ustawiczne uczenie się i nauczanie! Poza tym, skoro św. Augustyn wzorował swą regułę na życiu apostolskim, które powinni gorliwie naśladować wszyscy głosiciele, reguła ta lepiej odpowiada kaznodziejom niż inne.
Niektóre reguły nakładają takie zobowiązania co do stroju, oficjum i innych spraw, że ich profesi bardzo się różnią sposobem życia od innych ludzi. Tego rodzaju odmienność niekiedy przeszkadza owocnej trosce o dusze, podczas gdy owocności posługi sprzyja upodobnienie do ludzi. Dlatego to Paweł stał się wszystkim dla wszystkich, aby stając się do nich podobnym, wszystkich pozyskać. A zatem reguła św. Augustyna, która nie nakłada osobliwych zobowiązań, lepiej odpowiada kaznodziejom. Zresztą zakładając nowy Zakon Kaznodziejów, należało ustalić pewne nowe zasady tyczące studiów, ubóstwa i tym podobnych, które by dodano do ich reguły. Trzeba więc było wybrać taką regułę, która nie zawierałaby norm przeciwnych temu, co miano ustanowić. To kryterium spełnia reguła św. Augustyna, do której bez trudu można dołączyć wszelkie rozporządzenia odnoszące się do stanu kaznodziejskiego.
A skoro św. Dominik, Ojciec Braci Kaznodziejów, doszedł do doskonałości we wszelkim dobru oraz do owocnej pracy dla zbawienia dusz, zachowując tę właśnie regułę, jak bardzo jego synowie powinni w tym go naśladować i dojść do jego doskonałości!