MODLITWA JUBILEUSZOWA
na 800-lecie Zakonu


Boże, Ojcze miłosierdzia,
który powołałeś św. Dominika
na pełnego wiary
wędrownego kaznodzieję
i głosiciela łaski;
wylej na nas
Ducha Chrystusa Zmartwychwstałego,
abyśmy przygotowując się
do Jubileuszu Zakonu,
wiernie i z radością głosili
Ewangelię pokoju.

Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.
Wspomnienie opieki Maryi nad Zakonem Kaznodziejskim


Tradycja podaje, że pewnego razu św. Dominik znalazł się w zachwyceniu przed Obliczem Bożym i ujrzał tam Chrystusa i Jego Matkę. Wszystkie zakony były zgromadzone dookoła Chrystusa. Nie było wśród nich tylko dominikanów. Święty Patriarcha rzucił się z płaczem do stóp Zbawiciela, pytając o powód odrzucenia jego Zakonu. Pan Jezus odpowiedział, że troskę o Zakon powierzył swojej Matce. Na znak Zbawcy Najświętsza Maryja Panna rozchyliła swój płaszcz i św. Dominik ujrzał, jak wokół Niej gromadzi się niezliczona rzesza przedstawicieli jego rodziny zakonnej.
Święto dzisiejsze zostało ustanowione przez papieża Benedykta XIII w 1725 roku i wyznaczone na dzień 22 grudnia - w rocznicę zatwierdzenia Zakonu przez papieża Honoriusza w 1216 roku. Obecnie obchodzi się je 9 maja.


Z Komentarza do Konstytucji Zakonu bł. Humberta z Romans, prezbitera

Pewne wydarzenia, które miały miejsce u początków naszego Zakonu, podają wiele powodów, z których można wnioskować, że Najświętsza Dziewica Maryja jest jego szczególną Patronką. Z tego, co sam słyszałem na własne uszy i z wielu innych jeszcze faktów opisanych w Żywotach braci, widzimy, że jest ona szczególną Matką tego Zakonu, który istnieje po to, by chwalić, błogosławić i głosić Jej Syna, Zakonu, który Ona powołała, rozszerza i broni.
Dlatego też święty Dominik w swoich modlitwach polecał Jej jako szczególnej Opiekunce swój Zakon, jak o tym czytamy w Nowej legendzie. Z tej to przyczyny w codziennej procesji polecamy Jej jako naszej Matce nas samych, podobnie jak wspominamy świętego Dominika.
Wiele więc powodów składa się na to, aby polecać się Jej opiece.
Opieka dostojników dworskich ma duże znaczenie. Taką właśnie opieką otacza nas Maryja, jako Królowa Nieba. Dlatego przypisuje się Jej te słowa: "W Jeruzalem jest moja władza". Następnie ten, kto jest bliższy Panu, od którego pragnie się coś uzyskać, jest także lepszym opiekunem; a kto może być w większej zażyłości z Synem niż Matka? Jakże jest Mu bliska, co więcej najbardziej zaufana! Dlatego mówi się: "Stoi królowa po Twojej prawicy", to znaczy, że jest tobie najbliższa ze wszystkich na tym dworze.
Tak samo, im bardziej wrogowie boją się kogoś, tym lepsza jest jego opieka. A Ona jest dla wrogów "groźna jak zbrojne zastępy". Wiele więc można się spodziewać po Jej opiece, ponieważ łatwo można ją otrzymać.
Nie jest nieczuła czy surowa dla tych, którzy się do Niej zwracają, wręcz przeciwnie: pełna słodyczy, litości, łaski, łagodności i miłosierdzia. Dlatego jest powiedziane: "Słodka jesteś". Ponadto więcej pomocy można się spodziewać od tego, kto ma większe zobowiązania wobec potrzebującego. Ona zaś ma wielkie zobowiązania wobec grzeszników, ponieważ z ich powodu otrzymała tę wspaniałość, którą posiada. Dlatego też powiedziano, że wyrosła "różdżka z pnia Jessego", przez co rozumie się zarzewie, ponieważ Bóg przyszedł do Niej powodowany wielkim żarem miłości, jaką miał do świata, dlatego świat był przyczyną Jej istnienia.
W swojej opiece ma ona także nieszczęśliwych, których stała się obrończynią, tak jak Estera, z Bożego postanowienia wyniesiona do godności królewskiej, stała się orędowniczką narodu izraelskiego. Tak więc powinniśmy spokojnie przystępować do Najświętszej Dziewicy, ponieważ Jej obowiązkiem jest troszczyć się o nasze sprawy. Ponadto większą nadzieję pokłada się we wsparciu tego, którego życzliwej pomocy wielokrotnie już się doświadczyło. A Ona jest właśnie taka, o czym świadczą niezliczone przykłady. Któż bowiem zwrócił się do Niej, a nie otrzymał pomocy? Wszystkich wspiera swoim współczuciem i pomocą. Toteż powiedziano: "Jesteś jak oliwka na równinie", a nie w ogrodach; z Twojego owocu wszyscy mogą korzystać. A przychodzi z pomocą we wszystkim: swoim bezgranicznym zmiłowaniem ogarnia wszystkich. Wszędzie pomaga. Zawsze spieszy na pomoc. Dlatego powiedziano: "Aż do nadejścia przyszłego wieku nie przestanę" przychodzić wszystkim z pomocą.
Widać więc jasno, jak wielkiej pomocy możemy się od Niej spodziewać, jeśli z wiarą będziemy Jej przyzywać, ponieważ jest słodka i cierpliwa dla tych, którzy się do Niej zwracają. Dlatego św. Paweł mówi: "Przybliżmy się z ufnością do tronu łaski". Ona jest bowiem tronem łaski Bożej, gdyż od Niej spływają na ludzi różnorodne łaski. Jak bowiem tronem sędziowskim nazywa się miejsce, z którego wydaje się wyrok, tak też słusznie nazywa się tronem łaski miejsce, z którego wychodzi łaska. Dlatego więc, że tak wielką moc ma Jej opieka i że tak łatwo jej dostąpić, powinno się ją przedkładać nad wszystkie inne. Z tego to powodu idziemy codziennie w procesji ku Jej czci, aby Ona zawsze była naszą Opiekunką w niebie.