MODLITWA JUBILEUSZOWA
na 800-lecie Zakonu


Boże, Ojcze miłosierdzia,
który powołałeś św. Dominika
na pełnego wiary
wędrownego kaznodzieję
i głosiciela łaski;
wylej na nas
Ducha Chrystusa Zmartwychwstałego,
abyśmy przygotowując się
do Jubileuszu Zakonu,
wiernie i z radością głosili
Ewangelię pokoju.

Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.
Rocznica zatwierdzenia naszego Zakonu (1216)

W roku 1216 Dominik, pozostawiając synów swoich opiece Bożej, ponownie udaje się do Rzymu, by przedstawić Innocentemu III konstytucje swego Zakonu. Lecz trafia właśnie na zgon tego papieża. Była to wielka przeciwność, lecz Święci, nie pracując dla siebie, widzą we wszystkiem wolę Bożą i idą za tą najświętszą wolą. Bóg zresztą wnet uspokoił obawy sługi swego. Zanim tenże bowiem przedstawił prośbę swoją Honoriuszowi III, następcy Innocentego, miał widzenie, w którem ujrzał zagniewane oblicze Syna Bożego, gotowego spiorunować świat. Matka Jego Najświętsza rzuciła Mu się do nóg i obejmując je błagała, by oszczędził dusze, za które tyle wycierpiał: "Mam - rzekła doń - dwóch wiernych sług, których poślesz opowiadać naukę Twoją" - i przedstawiła Boskiemu Synowi swemu dwóch mężów: w jednym z nich Dominik poznał siebie samego, drugi zaś był mu nieznany. Nazajutrz, gdy Święty modlił się w bazylice św. Piotra, ujrzał ubogiego, w nędznem odzieniu, boso i sznurem przepasanego; był to ów nieznajomy z widzenia: Dominik podbiegł doń i przycisnął do serca mówiąc: "Ty będziesz mi towarzyszem, bieżąc przy moim boku! Trzymajmy się razem, a nikt nas nie przemoże". Ubogim tym był Franciszek z Asyżu, seraficzny miłośnik Krzyża Chrystusowego.
Pocieszony i uspokojony tem widzeniem, Dominik udał się do Honoriusza III, przedstawił swą prośbę i otrzymał zatwierdzenie swego Zakonu. Papież uczuł się pociągniętym, jak wszyscy zbliżający się do św. Dominika, urokiem, jaki tenże roztaczał i słodyczą Jego obejścia. Będzie Mu odtąd opiekunem najlepszym i przyjacielem pełnym poświęcenia. On to pierwszy nadaje Zakonowi jego nowe oficjalne miano kaznodziejskiego. Bóg chciał również zatwierdzić bezpośrednio założenie tego apostolskiego Zakonu. Pewnego dnia, gdy święty Patriarcha modlił się w bazylice św. Piotra, wpadł w zachwycenie i ujrzał przed sobą Świętych: Piotra i Pawła, wodzów apostołów; Piotr podał mu laskę, Paweł księgę, a obaj rzekli: "Idź i każ! Wybranyś od Boga na to posłannictwo!" I przed oczyma Dominika przesunął się świat cały - i ujrzał synów swoich, rozproszonych wśród narodów, idących, głosząc słowo Boże. Zakon Jego był założony.


Tekst pochodzi z: Święty Dominik - o. Mortiero OP (Lwów 1934)