Strona główna


Zakon Kaznodziejski - istota i historia

Tekst artykułu zaczerpnięty jest z Katolickiej Encyklopedii wydanej w 1913 roku (V, XII, 354-370).
Autorem tekstu jest wybitny dominikański historyk Pierre Mandonet, ówczesny rektor Uniwersytetu we Fryburgu, doktor świętej teologii.
Choć tekst pisany jest prawie sto lat temu nie utracił nic ze swojej aktualności. Układ tekstu został zachowany, wprowadzono jednak niewielkie skróty.
Tłumaczenie M.K. Kominek OPs.
Angielski oryginał znajduje się tutaj.  



Spis treści

I. Prawo i istota Zakonu
  A. Formowanie się tekstów prawnych
  B. Istota Zakonu Kaznodziejskiego
     1. Powołanie
     2. Organizacja
     3. Formy działalności
     4. Istota Zakonu mniszek
     5. Trzeci Zakon
II. Historia Zakonu
  A. Bracia Kaznodzieje
     1. Średniowiecze
        a) Rozwój
        b) Zarządzanie
        c) Modyfikacja Ustaw
        d) Głoszenia i nauczanie
        e) Organizacja studium
        f) Dorobek naukowy i literacki
           (i) biblistyka
           (ii) filozofia
           (iii) teologia
           (iv) apologetyka
           (v) wychowanie i formacja
           (vi) prawo kanoniczne
           (vii) pisma historyczne
           (viii) prace różne
           (ix) liturgia
           (x) humanistyka
        g) Bracia kaznodzieje i sztuka
        h) Relacje z Rzymem
        i) Relacje z świeckim duchowieństwem
        j) Stosunki ze społeczeństwem cywilnym
        k) Relacje z wiernymi
        l) Misje
        m) Kaznodzieje i świętość
     2. Czasy nowożytne
        a) Rozprzestrzenienie się Zakonu i dane statystyczne
        b) Zarządzanie Zakonem
        c) Studium
        d) Praca doktrynalna
        e) Praca naukowa
        f) Kaznodzieje i społeczeństwo chrześcijańskie
        g) Kaznodzieje i misje
        h) Dominikańscy święci i błogosławieni
     3. Czasy współczesne
  B. Drugi Zakon. Mniszki dominikańskie
  C. Trzeci zakon. Świeccy Zakonu kaznodziejskiego

     Choć Zakon Braci Kaznodziei jest główną częścią całego Zakonu św. Dominika, w dalszych rozważaniach gdy używamy termin Zakon Kaznodziejski będziemy rozumieć i włączać również dwie pozostałe części Zakonu, mianowicie - Mniszki dominikańskie (zwane Drugim Zakonem) i Zakon św. Dominika od Pokuty (zwany Trzecim zakonem). Po pierwsze - będziemy badać podstawy prawne wszystkich trzech gałęzi Zakonu i istotę każdej z nich. Po drugie - postaramy się zrobić historyczny przegląd rozwoju i dziejów każdej z nich.

     I. Prawo i istota Zakonu
    Do spisu treści

     W formowaniu się i rozwoju Zakonu niezmiernie istotną rolę odegrały akty legislacyjne, które historycznie związane są z samym początkiem Zakonu. Stąd odniesienie się do tych aktów prawnych jest koniecznie, szczególnie jeżeli się weźmie pod uwagę, że nie są one wystarczająco doceniane i badane. Dlatego dla każdej z trzech gałęzi, stanowiących całość Zakonu Kaznodziejskiego będziemy badali kolejno formowanie się prawa zakonnego i istotę Zakonu, wynikającą z legislacji.

     A. Formowanie się tekstów prawnych.
    Do spisu treści

     Ze względów prawnych proces legislacyjny pierwszego (Zakonu Braci) i drugiego zakonu jest wspólny i powinien być rozpatrywany razem. Św. Dominik i jego pierwsi towarzysze mogli prowadzić działalność kaznodziejską w Langwedocji dzięki listom pontyfikalnym Innocentego III z 17 listopada 1205 roku. Po raz pierwszy w Kościele czasów Średniowiecza powołano kaznodziejów, upoważnionych do głoszenia Ewangelii. W tym samym roku św. Patriarcha założył klasztor w Prouille, w diecezji Tuluzy, klasztor był przeznaczony dla kobiet nawróconych z herezji. Sam Dominik założył ten klasztor jako centrum swojej misji i pracy apostolskiej. Nadał siostrom Regułę św. Augustyna jak również i specjalne zarządzenia, regulujące życie sióstr, a tak samo i życie braci, żyjących w pobliżu klasztoru. Zarządzenia te były konieczne dla uregulowania życia duchowego i doczesnej administracji wspólnoty.
     17 grudnia 1219 Honoriusz III rozpoczynając całkowitą reformę życia zakonnego w Wiecznym Mieście, przyznał siostrom św. Dominika klasztor św. Sykstusa w Rzymie. Zarządzenia, wypracowane dla Prouille zostały nadane również siostrom w Rzymie i otrzymały nazwę Instytucji sióstr św. Sykstusa. Pod tą nazwą i z niezmienioną treścią były nadawane następnym klasztorom mniszek. W tej formie posiadamy dziś pierwotne konstytucje z Prouille. Św. Dominik i jego towarzysze, otrzymywali od Innocentego III prawo wyboru Reguły dla powstającego Zakonu. Wybrano Regułę św. Augustyna, do której dołączono Consuetudines (czyli “zwyczaje życia”), które regulowały ascezę i kanoniczne życie zakonnika. Consuetudines zostały zapożyczone w znacznej części z Konstytucji Premonstratensów, lecz zostały dostosowane do potrzeb nowych Kaznodziejów, którzy rezygnowali z posiadania prywatnej własności, ale zachowywali dochody. Consuetudines tworzą pierwszą część (prima distinctio) pierwotnych Konstytucji Zakonu. Zakon został ostatecznie uznany przez Stolicę Apostolską 22 grudnia 1216 roku. Bulla po pierwsze wyszczególnia uznanie Zakonu i nadaje mu prawo istnienia kanonicznego, a po drugie określa specjalne powołanie Kaznodziei jako tych, którzy ślubami zobowiązują się do nauczania i obrony prawd wiary. Nos attendentes fratres Ordinis tui futuros pugiles fidei et vera mundi lumina confirmamus Ordinem tuum. (Spodziewając się, że przyszli bracia twojego zakonu będą obrońcami wiary i prawdziwym światłem świata, potwierdzamy twój Zakon.)
     15 sierpnia 1217 roku św. Dominik rozesłał swoich towarzyszy z Prouille. Poszli oni do Francji, Hiszpanii i Włoch, gdzie Dominik ustanowił jako główne ośrodki Tuluzę, Paryż, Madryt, Rzym, i Bolonię. By mieć pieczę na tymi ośrodkami Dominik ustanowił tzw. stałych wysłanników, poczym udał się do Rzymu na spotkanie z Papieżem.
     W maju 1220, Dominik zwołał do Bolonii pierwszą Kapitułę Generalną Zakonu. Na tej Kapitule przyjęto Konstytucje, które są uzupełnieniem do Consuetudines z 1216 i stanowią drugą część ustaw (secunda distinctio). Te Konstytucje uregulowały organizację i życie zakonne i są istotną podstawą dominikańskiej legislacji. Na tej Kapitule Kaznodzieje przyjęli podstawowe elementy życia kanonicznego; zrezygnowali oni ze wszelkiego posiadania i z wszelkich dochodów i przyjęli praktykę ścisłego ubóstwa; odrzucili tytuł opactwa dla klasztorów i zamienili rokietę kanoników na mnisi szkaplerz. Ustanowiono termin odbywania regularnych kapituł, a kapitułom przyznano prawo sprawowania władzy i stanowienia prawa.
     I tak proces legislacyjny Braci Kaznodziei został w pełni zakończony.
     Okazało się, że Ustawy sióstr św. Sykstusa są bardzo niekompletne. Co prawda kilka lat później ułożono Statuta dla sióstr, ich treść była jednak w wielkim stopniu zapożyczona z ustaw Braci, oczywiście z uwzględnieniem specyfiki życia sióstr. Znamy dokładnie treść Statutów i Reguły św. Sykstusa, ponieważ zostały one nadane siostrom od Pokuty św. Marii Magdaleny w Niemczech, które ich przestrzegały bez zmian.
     Choć prace legislacyjne były zasadniczo zakończone w latach 1216 - 1220, wyczuwano konieczność wprowadzenia zmian. Zmiany wprowadzono dopiero w ćwierć wieku później. Zajął się tym po objęciu funkcji generała wielki kanonista Rajmund z Penyafort. Kapituły generalne z lat 1239 - 1241, przyjęły nowy tekst i nadały mu moc prawną. W tej formie istnieje on do dziś, z niewielkimi modyfikacjami, wprowadzonymi postanowieniami następnych Kapituł.
     Zmiany w Konstytucji Kaznodziei domagały się odpowiedniej reformy prawnych ustaw sióstr. W swoim liście z 27 sierpnia 1257 r. Aleksander IV zobowiązał Humberta de Romains, piątego generała Zakonu, do zmodyfikowania konstytucji Sióstr w taki sposób, by były one wzorowane na Konstytucjach Braci i by wszystkie klasztory mniszek miały identyczne ustawy. Nowe konstytucje przyjęto ostatecznie na Kapitule Generalnej w Valenciennes w roku 1259. Siostry odtąd miały nazywać się Sorores Ordinis Praedicatorum (Siostry Zakonu Kaznodziejskiego). Do tych ustaw prowincjał Teutonii (Niemcy) Herman Minden (1286 - 1290) dodał pewną ilość admonitiones (upomnienia), które uważa się jako kończące i zdecydowanie ustalające Konstytucje Sióstr.
     Ustawy prawne Braci Kaznodziei są najbardziej kategoryczne i najbardziej kompletne wśród wszystkich systemów prawnych trzynastego wieku. Ma rację Hauck, który mówi: nie zrobimy żadnego błędu, jeśli powiemy, że organizacja Zakonu Dominikańskiego jest najbardziej doskonała ze wszystkich zakonnych organizacji, które wyłoniły się w Wiekach Średnich. Nic więc dziwnego, że większość zakonów śledziła uważnie proces formowania się ustaw prawnych Zakonu Dominikańskiego i nic dziwnego, że ten proces wywarł duży wpływ na kształtowaniu się innych instytucji kościelnych. Kościół zastanawiał się nawet czy nie uczynić z Reguły Dominikańskiej wzorca dla nowopowstających zgromadzeń. Aleksander IV nosił się z myślą napisania specjalnej Reguły, wzorowanej na dominikańskiej i ogólnie obowiązującej na przyszłość. W tym celu obdarzył purpurą kardynalską Hugona St. Cher (3 lutego 1255) i chciał mu zlecić tę pracę. Jednak projekt spotkał się z wielkimi przeszkodami i nic z tego nie wyszło.

     B. Istota Zakonu Kaznodziejskiego
    Do spisu treści

     1. Powołanie
    Do spisu treści

     Kanoniczna nazwa "Zakonu Kaznodziei”, nadana synom św. Dominika przez Kościół jest sama w sobie bardzo wiele mówiąca, ale jednocześnie nie wyjaśnia wszystkiego. Wskazuje ona tylko na dominującą cechę. Konstytucje są bardziej wyraźne: Nasz Zakon został ustanowiony przede wszystkim dla głoszenia i dla zbawienia dusz. Celem Zakonu wtedy jest zbawienie dusz, specjalnym środkiem do osiągnięcia tego jest głoszenie. Dla osiągnięcia tego celu, zakon musi pracować z najwyższym zapałem: Nasze podstawowe wysiłki powinny być wytężone, gorliwie i płomienne w staraniach o zbawianie dusz.

     2. Organizacja
    Do spisu treści

     Cel zakonu i warunki środowiska, w którym powstawał, określiły formę jego organizacji. Podstawową jednostką organizacyjną jest klasztor, który nie mógł być zakładany na mniejszej liczbie niż dwunastu zakonników. Najpierw można było zakładać tylko duże klasztory, a te z kolei były lokalizowane w dużych miastach. Stąd i powiedzenie:
Bernardus valles, montes Benedictus amabat,
Oppida Franciscus, celebres Dominicus urbes.

(Bernard ukochał doliny, Benedykt góry,
Franciszek miasteczka, a Dominik miasta).

     Założenie i istnienie klasztoru zakładało, że będzie on zarządzany przez przeora a mistrzem będzie doktor teologii. Konstytucje przewidują wymiary kościoła i budynku klasztornego, który powinien być dość prosty. Ale w trzynastym wieku Zakon postawił wiele dużych gmachów, często będących prawdziwymi dziełami sztuki. Klasztor nie posiadał niczego i żył z jałmużny. Poza modlitwami w chórze czas kaznodziejów był całkowicie zapełniony studium. Doktor wykładał teologię, w czasie wykładów wszyscy zakonnicy, nawet przeor musieli być obecni. Te wykłady były otwarte również dla świeckiego duchowieństwa. Zakonnicy ślubowali przepowiadać i ten ślub odnosił się jak do kaznodziejstwa w murach klasztornych, tak i poza klasztorem. Najszersze uprawnienia mieli tzw. “Kaznodzieje generalni” Na początku klasztory nazywano praedicatio lub sancta praedicatio. Klasztory dzieliły terytorium, na którym zostały założone na odpowiednie rewiry i wysyłały do głoszenia w każdej “dzielnicy” określonego kaznodzieję, który mógł tam pozostać krótszy lub dłuższy czas. Kaznodzieje nie składali ślubu “stałości miejsca” (zamieszkania) i dlatego mogli przemieszczać się z jednej okolicy w drugą. Każdy klasztor miał swoich nowicjuszy, którzy według Konstytucji, musieli mieć przynajmniej osiemnaście lat, ale ta reguła nie była dokładnie przestrzegana. Zakon Kaznodziejski jako pierwszy wśród zakonów ograniczył pracę ręczną do niezbędnego minimum. Do pracy koniecznej do wykonania w domu zakonnym kierowani byli bracia, zwani konwersami. Liczba ich była ograniczana w zależności od potrzeb każdego klasztoru. Przeorowie byli wybierani przez wszystkich zakonników, doktorów zaś mianowała Kapituła Prowincjalna. Kapituła miała prawo zwolnić ich z obowiązku uczestnictwa w oficjum.
     Prowincja składała się z określonej liczby klasztorów i była zarządzana przez prowincjała, wybieranego przez przeorów klasztorów i po dwóch delegatów z każdego klasztoru. Prowincjała zatwierdzał albo generał, albo Kapituła Generalna, do nich też należało prawo usunięcia go, gdyby zaszła taka potrzeba. W swojej prowincji prowincjał posiada taką samą władzę jak najwyższy zwierzchnik Zakonu - zatwierdza wybory przeorów, wizytuje klasztory, pilnuje przestrzegania obserwancji zakonnych i przewodniczy Kapitułom Prowincjalnym, które odbywane były corocznie.
     W samej Kapitule uczestniczą Prowincjał, przeorowie klasztorów, po jednym delegacie z każdego klasztoru i “kaznodzieje generalni” Ojcowie kapitulni wybierają pośród siebie czterech asystentów, którzy wspólnie z Prowincjałem troszczą się o wszystkie sprawy poddane pod obrady Kapituły. Kapituła wyznacza również wizytatorów dla każdej części Prowincji.
     Prowincje wzięte razem stanowią zakon, którego głową jest Generał, wybierany przez prowincjałów i dwóch delegatów z każdej prowincji. Przez dłuższy czas funkcja Generała była pełniona dożywotnio. Dopiero Pius VII (1804) zmniejszył okres generalatu do sześciu lat, a Pius IX (1862) zwiększył ten okres do dwunastu lat. (przyp. tłum.: obecnie, czyli pod koniec XX wieku i na początek XXI, Generał pełni urząd przez dziewięć lat.) Najpierw generał nie miał trwałego miejsca zamieszkania; od końca czternastego wieku zamieszkał w Rzymie. Generał odwiedza zakon, dba o przestrzeganie praw i obserwancji i usuwa nadużycia. W 1509 roku Generałowi przyznano dwóch pomocników (socjuszy), w 1752 - czterech; w 1910 - pięciu. Kapituła Generalna jest najwyższą władzą Zakonu. Od 1370 roku zwoływano je raz na dwa lata; od 1553 - raz na trzy; od 1625 - raz na sześć lat. W osiemnastym i w dziewiętnastym wieku kapituły odbywały się bardzo rzadko. (przyp. tłum.: obecnie odbywają się raz na trzy lata.)
     Od 1228 przyjęto zasadę, że na Kapitułę udają się definitorzy lub delegaci prowincji. Pierwszego roku każda prowincja wysyłała jednego delegata, w następnym - to stanowisko obejmował prowincjał. Kapituła ma prawo ogłaszania nowych ustaw, lecz by stały się one prawem muszą one zostać przyjęte przez trzy kolejne Kapituły. Kapituła rozpatruje wszystkie ogólne sprawy Zakonu - tak samo administracyjne jak i dyscyplinarne. Ma prawo upomnieć Generała, a w koniecznym wypadku nawet go zdymisjonować.
     Od 1220 do 1244 roku Kapituły zwoływano kolejno do Bolonii i Paryża, potem do wszystkich głównych miast Europy. Charakterystyczną cechą rządów jest system elekcyjny, który obowiązuje w każdym ogniwie Zakonu. “Taki jest prosty mechanizm który uczynił z Zakonu Braci Kaznodziei potężną wspólnotę i zabezpieczył mu na czas dłuższy rzeczywistą przewagę w Kościele i państwie”

     3. Formy działalności
    Do spisu treści

     Formy działalności Zakonu Kaznodziei są rozmaite, lecz wszystkie są podporządkowane podstawowemu celowi zakonu. Co prawda zakon asymilował starożytne formy życia klasztornego i kanonicznego, ale przystosował je do potrzeb życia kaznodziejskiego. Kaznodzieje przyjęli tradycyjne dla życia monastycznego śluby posłuszeństwa, czystości i ubóstwa (zmieniona kolejność wymieniania ślubów świadczy o dużym nacisku na posłuszeństwo). Dodali do tego element ascetyczny, zwany klasztorną obserwancją. I tak - poszczono od 14 września do Wielkiej Nocy i we wszystkie piątki roku. Na ubrania używano wyłącznie wełnę, łóżka były twarde, zakonnicy mieszkali we wspólnym dormitorium. W klasztorach przestrzegano ciszy. W każdym klasztorze odbywano Kapituły Win, wyznaczono odpowiednie praktyki pokutne. Kaznodzieje, jakkolwiek nie przyjęli obserwancji bezpośrednio ze wzorców starych zakonów, ale opierali się obserwancjach kanoników regularnych, jednak zaadoptowali je do życia klasztornego. I tak zachowali obowiązek odprawiania oficjum w chórze rano i wieczorem, lecz oficjum śpiewano bardzo szybko. W określonych dniach liturgicznych odprawiano oficjum o NMP, raz w tygodniu śpiewano oficjum za zmarłych. Od kanoników regularnych przyjęli strój - biała tunika i czarny płaszcz, lecz od Kapituły Generalnej z 1220 roku rokietę zastąpiono białym szkaplerzem. Zrezygnowali z tytułu opata i odrzucili wszelką własność, wszystkie dochody, a w podróży, również i użycie koni.
     Na samym początku zakonników tytułowano kanonikami, bo wywodzili się w pewnym sensie z kanoników regularnych, lecz na Kapitułach w latach 1240-1251 zamiast canonicus, wprowadzono w artykule Konstytucji dotyczącym przyjęcia nowicjuszy tytuł clerucus; niemniej jednak tytuł canonicus nadal występuje w pewnych częściach Konstytucji. Kaznodzieje, faktycznie mają być w pierwszym rzędzie osobami duchownymi. Bulla założycielska wyraźnie mówi: “Ci mają być obrońcami wiary i prawdziwym światłem świata.” W taki sposób można się zwracać tylko do osób duchownych. Kaznodzieje w konsekwencji uczynili studium swoim głównym zajęciem, ponieważ studium było podstawowym środkiem i sposobem na osiągnięcie celu. Apostolski charakter zakonu był uzupełnieniem jego rysu kleryckiego. Bracia musieli ślubować, że będą dążyć do zbawiania dusz przez służbę głoszenia i przez przykład życia - gorący zapał, absolutne ubóstwo i świętość życia - to podstawowe cechy dominikańskie.
     Ideałem życia dominikańskiego to pełne bogactwo różnorodności i pełen wybór sposobu głoszenia, wszystko jednak podporządkowane wspólnocie, ustawom i obserwancjom. Realizacja tego ideału była rzeczą trudną. Istniało niebezpieczeństwo, że element zakonny może zostać stłumiony przez nadmierną działalność. Legislatorzy zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Zaradzili więc niebezpieczeństwom zupełnie specyficznym systemem dyspensowania. Na początku Konstytucji Podstawowych wyjaśnia się sens dyspensowania w powiązaniu z istotą Zakonu. Tekst ten umieszczany jest przed innymi artykułami prawa zakonnego, by ukazać, że jest on nadrzędny do obowiązku stosowania kanonów: “Przeor każdego klasztoru ma władzę dyspensować kiedy tylko uzna za stosowne od wszystkich postanowień prawa, szczególnie pod względem tego, co może przeszkodzić w studium, w głoszeniu lub w staraniach o dobro dusz.” Ten system dyspensowania był dobry i pomagał najbardziej dynamicznym członkom zakonu, lecz nie usuwał całkowicie trudności. Mógł on doprowadzić do pewnego niezdrowego dualizmu w życiu wewnętrznym. Zakon zapobiegł tej nowej trudności na Kapitule Generalnej w 1236 roku. Ustalono wtedy, że Konstytucje nie obowiązują pod grzechem, lecz pod pokutą. To postanowienie nie było przyjęte entuzjastycznie przez każdego z zakonników, nie mniej jednak weszło w życie.
     Ta dwoistość pomogła Zakonowi wydać z jednej strony wielu nadzwyczajnych apostołów i doktorów, a z drugiej surowych ascetów i wielkich mistyków.
     Ogólnie rzecz biorąc wewnętrzne trudności zakonu wynikały z problemu utrzymania równowagi między poszczególnymi postanowieniami prawnymi. Logika rzeczy i okoliczności historyczne często wpływały na zachwianie tej równowagi, szczególnie w pierwszym wieku istnienia Zakonu. Z jednej strony uczeni i aktywni kaznodzieje dążyli do rozluźnienia obserwancji zakonnych, z drugiej zaś - wielu było takich zakonników, którzy nalegali na ścisłe przestrzeganie obserwancji zakonnych. Choć pojawiało się dążenie do zniesienia praktyki dyspensowania, weszła ona na stałe w życie zakonne i przepoiła duch Konstytucji na zawsze.

     4. Istota Zakonu Mniszek
    Do spisu treści

     Wspomnieliśmy już, że legislacja Mniszek dominikańskich została w ostateczny sposób opracowana przez Humberta de Romains (1259). Pierwotne obserwancje zakonne, nadane w Prouille w roku 1205 przez św. Dominika nie zostały uwzględnione w ich Konstytucjach. Siostry prowadzą życie zamknięte we własnych klasztorach, składają trzy śluby, recytują godziny kanoniczne w chórze i zajmują się pracą ręczną. Eruditio litterarum notuje, że Konstytucje św. Sykstusa nie pozostawiły żadnego śladu w Konstytucjach Humberta.
     Zakonne życie Sióstr jest ułożone tak samo jak życie Braci. Każdy dom jest rządzony przez przeoryszę, wybraną w sposób kanoniczny, wspomaganą przez subprzeoryszę, mistrzynię nowicjatu i inne oficjalistki. Klasztory mają prawo na posiadanie wspólnej własności z dochodem dostatecznym dla istnienia społeczności. Każdy klasztor jest niezależny, lecz podlega jurysdykcji Prowincjała, Generała i Generalnej Kapitule. Dalej ukażemy różne fazy kształtowania się stosunków między Braćmi i Siostrami Zakonu Kaznodziejskiego. Dopóki Instytucje św. Sykstusa przewidywały istnienie grupy braci, kapłanów i świeckich wspomagających duchową i doczesną administrację klasztorów sióstr, to Konstytucje Humberta de Romains milczą na ten temat.

     5. Trzeci Zakon
    Do spisu treści

     Św. Dominik nie napisał reguły dla Tercjarzy Dominikańskich, powody tego podane będą dalej, w historycznym szkicu Trzeciego Zakonu. Jednak skupił on obok Zakonu Kaznodziejskiego olbrzymią rzeszę świeckich, którzy ślubowali życie w pokucie i w ten sposób dał początek powołaniu i istocie Trzeciego Zakonu. Wobec tego faktu i pewnych okoliczności, o których będzie jeszcze mowa, siódmy Generał Zakonu, Munio de Zamora, napisał w roku 1285 Regułę Braci i Sióstr św. Dominika od Pokuty. Honoriusz IV uznał nowy Zakon 28 stycznia 1286, tym samym powołując go do kanonicznego istnienia. Reguła Munia nie była całkowicie oryginalna. Pewne punkty zapożyczono z Reguły Braci od Pokuty św. Franciszka z Asyżu, lecz we wszystkich istotnych punktach Reguła daje zupełnie nowe rozwiązania. Można powiedzieć, że w porównaniu z Regułą Trzeciego Zakonu św. Franciszka, Reguła Munia jest dużo bardziej eklezjalna.
     Bracia i Siostry grupują się w oddzielnych fraterniach i rządzą się samodzielnie. Ich rząd natomiast poddany jest pod władzę Zakonu. Nie mają oni obowiązku łączyć się, tak jak było w przypadku tercjarzy św. Franciszka. Zasadniczo związane są z klasztorami braci i są zależne od nich. Z Reguły Munia de Zamory można wyczytać, że Bracia i Siostry, jako prawdziwe dzieci św. Dominika, przede wszystkim powinni wykazywać wielką gorliwość dla obrony wiary katolickiej. Ubierają się oni w białą tunikę i w czarny płaszcz z kapturem. Po złożeniu profesji wieczystej nie mogą być z niej zwolnieni i wrócić do świata, mogą natomiast przejść do zakonu o ściślejszej obserwancji. Zobowiązani są do codziennej recytacji pewnej ilości Pater i Ave w miejscu godzin kanonicznych i do przystępowania do Komunii św. co najmniej cztery razy w roku. Zobowiązywali się również do okazywania wszelkiego szacunku hierarchii kościelnej. Pościli podczas Adwentu, Wielkiego Postu i we wszystkie piątki roku, W innych okresach mogli jeść mięso tylko trzy razy w tygodniu - w niedziele, wtorki i czwartki. Ślubowali, że użyją broni tylko w obronie świętej wiary. Odwiedzali chorych członków wspólnoty. Ich duchowym przewodnikiem zwany Dyrektorem, był dominikanin, wybierany przez nich i przedstawiany Generałowi lub Prowincjałowi do zatwierdzenia. Zasadniczo Generał (lub Prowincjał) miał możliwość odrzucenia propozycji świeckich i skierować innego brata do opieki duchowej nad fraternią.
     Dyrektor i profesi wieczyści fraterni wybierają przeora lub przeoryszę spośród profesów danej fraterni. Urząd przeora (przeoryszy) trwa kilka lat, czasami do odwołania przez fraternię. Zobowiązani byli do uczestnictwa w miesięcznych spotkaniach całej fraterni. Spotkania odbywały się w kościele dominikanów, gdzie świeccy uczestniczyli we Mszy św., słuchali pouczeń, czytali Regułę i wysłuchiwali naukę duchowego opiekuna na temat obserwancji. Podobnie jak w gałęzi Braci, tak i w Trzecim Zakonie istniało rozległe prawo udzielania dyspens. Do udzielenia dyspens takie same prawo przysługiwało Dyrektorowi i Przeorowi. I podobnie jak w Konstytucjach Braci Kaznodziejów, tak i w Regule Munia nic nie obowiązuje pod grzechem.

     II. Historia zakonu
    Do spisu treści

     A. Bracia Kaznodzieje
    Do spisu treści

     Historia Zakonu Braci Kaznodziei można podzielić na trzy wielkie okresy: średniowiecze (od założenia do początków szesnastego wieku; czasy nowożytne - do Rewolucji Francuskiej i czasy współczesne.

     1. Średniowiecze
    Do spisu treści

     Trzynasty wiek jest złotym wiekiem Zakonu, świadkiem jego świetnego rozwoju i intensywnej działalności. Ta zaś przejawia się specjalnie w nauczaniu. Przez głoszenie Zakon docierał do wszystkich warstw chrześcijan, zwalczał herezje, przeciwdziałał rozłamowi. Przez słowa i książki, przez misje prowadzone na północy Europy, w Azji i Afryce, oddziaływanie Zakonu przekroczyło daleko granice chrześcijaństwa. Szkoły zakonne znane były i cenione w całym Kościele, a doktorzy zakonni pisali monumentalne prace. Dwóch największych synów Zakonu - św. Albert Wielki i św. Tomasz z Akwinu stali się założycielami szkoły filozoficznej i teologicznej, która wypłynęła zdecydowanie na życie Kościoła i wpływa do dziś. Wielu dominikanów pełniło ważne funkcje kościelne i państwowe - jako papieży, kardynałów, biskupów, legatów, inkwizytorów, spowiedników książąt, ambasadorów, i paciarii (ci, którzy wprowadzali w życie dekrety papieży lub soborów).
     Zakon Kaznodziejski rozwinął się poza granicami, wyznaczonymi ustawami i z czasem przyjmował dla siebie inne formy, co nie zawsze wpływało dobrze na jego rozwój. W czasie schyłku społeczeństwa chrześcijańskiego, czyli w drugiej połowie czternastego wieku, obserwujemy osłabienie działalności doktrynalnej, co owocuje rozwojem życia kontemplacyjnego, mistyki i ascezy. Ten duch mistyki rozwija się szczególnie w Niemczech i Włoszech, związany jest z imionami Mistrza Eckharta, Henryka Suzona, Jana Taulera i św. Katarzyny Sieneńskiej. Ten ruch był wstępem do reform zakonnych, przeprowadzonych pod koniec czternastego wieku przez Rajmunda z Kapui. Znalazły one największy oddźwięk w prowincji Lombardii i w Holandii, a także w reformach Savonaroli we Florencji. W tym samym czasie Zakon musiał stanąć twarzą w twarz z Renesansem. Walczył więc z pogańskimi tendencjami humanizmu. We Włoszech największą rolę odegrali Jan Dominici i Hieronim Savonarola. W Niemczech zakon wzbogacił humanizm o takich wybitnych ludzi jak Francis Colonna (Poliphile) i Mateusz Brandello. Wielu zakonników zapisało się w historii sztuki, najwybitniejsi wśród nich Fra Angelico i Fra Bartolomeo.

     a) Rozwój Zakonu
    Do spisu treści

     Gdy w 1216 roku św. Dominik przedstawiał Zakon do zatwierdzenia, braci kaznodziei było tylko szesnastu. W czasie Kapituły generalnej w Bolonii w roku 1221 - roku śmierci św. Dominika, Zakon liczył już sześćdziesiąt konwentów i był podzielony na osiem prowincji: Hiszpania, Prowansja, Francja, Lombardia, Rzym, Teutonia, Anglia i Węgry. Kapituła w 1228 dodała jeszcze cztery nowe prowincje: Ziemię Świętą, Grecję, Polskę i Dacię (Dania i Skandynawia). Sycylia została wydzielona z prowincji rzymskiej w 1294, Aragon z prowincji Hiszpanii w 1301. W 1303 prowincja Lombardii została podzielona na Górną i Dolną, Prowansja - na Tuluzę i Prowansję, Saksonię wydzielono z prowincji Teutonia a Bohemię z Polski. Tak uformowało się osiemnaście prowincji. Zakon, który w 1277 liczył 404 klasztory braci, w 1303 miał ich już prawie 600. Rozwój zakonu i główny jego wzrost przypada na okres średniowiecza. Nowe domy zakładano podczas czternastego i piętnastego wieku również, ale ich liczba nie była duża. Co do liczby zakonników posiadamy tylko przybliżone dane. I tak na przykład - w 1256 roku, wnioskując z liczby delegatów do St. Louis, zakon liczył mniej więcej 5000 kapłanów; nowicjuszy i braci konwersów nie mogło być mniej niż 2000. Tak w połowie trzynastego wieku mogło być około 7000 zakonników. Według Sebastiana de Olmeda, kaznodziejów w czasie spisu za Benedykta XII w 1337 było około 12000. Ta liczba nie zwiększyła się do końca okresu średniowiecza, przyczyniła się do tego w niemałym stopniu Czarna Śmierć (Wielka Plaga) w 1348. Ogólna ilość zakonników wzrosła za czasów reformy Rajmunda z Kapui w 1390. Przez dłuższy czas zreformowane klasztory nie były oddzielone od dawnych prowincji, dopiero po założeniu fundacji Lombardii zaczęto tworzyć nowe prowincji. I tak założono prowincję Portugalii (1460), Holandii (1464), Aragonu i Hiszpanii (1468), św. Marka we Florencji (1493), Francja (1497), Galicja (1514). Mniej więcej w tym samym czasie założono prowincję: Szkocja (1481), Irlandia (1484), Bétique lub Andaluzja (1514), Dolne Niemcy (1515).

     b) Organizacja
    Do spisu treści

     Kaznodzieje mieli wśród swoich Generałów dużą liczbę zdolnych administratorów, działali oni szczególnie w trzynastym wieku. Św. Dominik, założyciel Zakonu i jego pierwszy Generał (1206-1221), wykazał wielkie wyczucie potrzeb swego wieku. Wprowadzał on swoje plany delikatnie, ale i z wielką stanowczością i niezachwianym dążeniem do celu. Drugi Generał - Jordan z Saksonii - był człowiekiem o wielkiej wrażliwości i wielkim talencie wymowy. Przyciągnął on do Zakonu wielu wartościowych osób. Rajmund z Penyafort (1238-1240), największy kanonista wieku, rządził zakonem wystarczająco długo, by mógł zmienić i ustalić jego legislację. Jan Niemiec (1241-1252), biskup i językoznawca, który miał powiązania z najbardziej znaczącymi osobistościami prowadził Zakon twardo w kierunku wyznaczonym przez Założyciela. Humbert de Romains (1254-1263), geniusz działania praktycznego, człowiek tolerancyjny i umiarkowany, doprowadził Zakon do wielkiego wzrostu i wielkiej sławy, napisał on różnorodne prace, w których przedstawiał jakie powinno być społeczeństwo chrześcijańskie i jak powinni działać bracia kaznodzieje. Jan z Vercelli (1264-1283), energiczny i rozważny człowiek, podczas swoich długich rządów wzmocnił Zakon. Munio de Zamora (1285 - 1291) dał podstawy prawne Trzeciemu Zakonowi. Następcy tych wybitnych Generałów mogli oprzeć się na fundamentach postawionych przez poprzedników i prowadzić zakon w miarę spokojnie w trudnych czasach, które nastały pod koniec trzynastego wieku.

     c) Modyfikacja Ustaw.
    Do spisu treści

     Jak już wspomnieliśmy największym problemem ustawodawstwa zakonnego była trudność utrzymania równowagi między klasztornymi i kanonicznymi obserwancjami a kleryckim i apostolskim życiem. Pierwotne wymaganie ubóstwa, które zostawało klasztory bez zabezpieczonego dochodu, stanowiło też wielką trudność. Czas i zmiany w świecie chrześcijańskim ujawniły te słabe punkty. Już Kapituły generalne z lat 1240-1242 wskazały na potrzebę zmian w Konstytucjach. Jednak te zmiany zostały tylko na etapie projektu i problem stanął ponownie w 1270.
     Za pontyfikatu Benedykta XII (1334-1342), który zobowiązał zakony do przeprowadzenia ogólnej reformy, kaznodzieje wprowadzili pewne modyfikacje we wtórnych elementach pierwotnej ustawy. Benedykt, pragnął dać Zakonowi większą skuteczność. Nakazał zatem zapisać w Konstytucjach prawo własności w wymiarze, koniecznym do zabezpieczenia życia konwentów. Nakazał również zmniejszyć liczbę członków (12000) przez wyeliminowanie nieodpowiednich itd. Jednym słowem nakazy Benedykta szły w kierunku zupełnie sprzecznym z pierwotnym założeniem Zakonu. W tym czasie generałem był Hugh de Vansseman (1333-41), który przeciwstawił się Papieżowi z całą stanowczością. Według niektórych historyków Zakonu - była to wielka pomyłka. Prawie 140 lat później zakon sam prosił Sykstusa IV o prawo posiadania własności, które zostało mu przyznane 1 czerwca 1475. Od tego czasu klasztory mogły nabywać własności, jak i dostawać wieczyste daniny. Przyczyniło się to do wzrostu Zakonu w szesnastym wieku.
     Projekt reformy Benedykta XII nie został przyjęty. Do innej jednak reformy przystąpił z całą energią generał Rajmund z Kapui (1390). Chciał on przywrócić pierwotne obserwancje, ponieważ życie zakonne było bardzo zaniedbane. Zakładał on klasztory ścisłej obserwancji z nadzieją, że gdy takich klasztorów będzie więcej, to cała prowincja zostanie przeniknięta duchem reformy. Założenia tych domów nie odbywały się w sposób przypadkowy. Klasztory obserwantów łączyły się w pewną konfederację, która poddawała się pod jurysdykcję specjalnego wikariusza. Jednocześnie te domy pozostawały w dalszym ciągu zależne od swojej macierzystej prowincji, co oczywiście było powodem licznych konfliktów na tle zarządzania.
     Reforma proponowana przez Rajmunda i przyjęta przez wszystkich, którzy chcieli iść w jego ślady, nalegała na przestrzeganie Konstytucji ad unguem, tak jak Rajmund je rozumiał. Chodziło o cały system dyspens, który legł w podstawach dominikańskiego prawa. Ogólnie rzecz biorąc, jak zawsze, gdy zaczynano reformę naciskano z pewną przesadą na element ascetyczny i zwracano więcej uwagi na środki niż na cel. Ta początkowa przesada była uzależniona od okoliczności i wydawała błogosławione owoce, następowało potem stonowanie wymagań. I choć Zakon w piętnastym wieku nie wydał wielkich doktorów, a wysiłek myśli zakonnej został skierowany raczej w kierunku teologii, historii i ascetyki, dał jednak Kościołowi wielu świętych i pobożnych ludzi.

     d) Głoszenie i nauczanie.
    Do spisu treści

     Niezależnie od oficjalnej nazwy Zakonu Kaznodziejskiego, Kościół w sposób specjalny kierował Kaznodziei do służby głoszenia. Jest to jedyny zakon średniowiecza, który dostawał regularnie od Papieży specjalny mandat do głoszenia. Zgodnie z założeniem swojej misji Zakon rozwijał ogromną działalność. Vita Fratrum (1260) informuje nas, że dużo braci odmawiało jedzenia przed głoszeniem Słowa Bożego. W swoim liście okólnym (1260) Generał Humbert z Romains napisał: Nauczamy ludzi, nauczamy dostojników kościelnych, uczymy mądrego i niemądrego, zakonnika i świeckich księży, osoby duchowne i świeckie, panów wielkiego rodu i chłopów, skromnych i wielkich. Słusznie, więc powiedziano: Z jednej strony mocni w nauce, z drugiej - w ilości - nikt nie mógł dorównać kaznodziejom w trzynastym wieku. Zakon zachował to pierwszeństwo podczas całego średniowiecza. Przez cały trzynasty wiek Zakon wytężał swoje wysiłki by przywrócić do kościoła heretyków i odszczepieńców. I tak dzięki pracy Zakonu w samej Lombardii w roku 1233 odnotowano więcej niż 100.000 nawróceń. Powrót do Kościoła następował tak szybko, że świadkowie ledwie mogli uwierzyć swoim oczom, o czym pisze Humbert de Romains (1255). Na początku czternastego wieku Giordano da Rivalto, powiedział, że dzięki działalności Zakonu herezja niemal całkowicie zniknęła z Kościoła.
     Bracia Kaznodzieje posiadali specjalne pełnomocnictwa Rzymu, by głosić krucjatę przeciw saracenom na obronę Ziemi Świętej, przeciw Liwonii i Prusom, i przeciw Fryderykowi II i jego następcom. Ta misja miała tak wielkie znaczenie w działalności Zakonu, że Humbert de Romains napisał w tym celu traktat zatytułowany: Tractatus de praedicatione contra Saracenos infideles et paganos (Traktat o głoszeniu przeciw Saracenom, niewiernym i poganom).
     W pewnych prowincjach, szczególnie w Niemczech i Włoszech, głoszenie dominikańskie przyjęło szczególną formę. Wpłynął na to fakt istnienia wielu klasztorów żeńskich, nad którymi dominikanie sprawowali opiekę duchową. Zachowały się przykłady takiego głoszenia o zabarwieniu mistycznym, często w językach ludowych. Te kazania oznaczają się wielką prostotą i siłą.
     Takim kaznodzieją był sam Założyciel Zakonu - św. Dominik († 1221), bł. Jordan z Saksonii († 1237), Giovanni di Vincenza, który swą płomienną wymową poruszał całe Północne Włochy w roku 1233, zwanym “rokiem Alleluja”; Giordano z Rivalto, najgłośniejszy mówca w Toskanii na początku czternastego wieku, Jan Eckhart Hochheim (†1327), zwany mistrzem życia mistycznego, Henryk Suzo († 1366), poeta Bożej mądrości; Jan Tauler († 1361), wymowny moralista; Venturino la Bergamo († 1345) płomienny mówca ludowy, Jakub Passavanti († 1357), autor “Zwierciadła Pokuty”, Jan Dominici (†1419) - najbardziej umiłowany kaznodzieja Florentyńczyków; Alain de la Roche († 1475), Apostoł Różańca; Savonarola († 1498), jeden z najbardziej skutecznych i wymownych kaznodziei wszystkich czasów.

     e) Organizacja studium
    Do spisu treści

     W trzynastym wieku jedynym zakonem ustanowionym przez Stolicę Apostolską z misją naukową był Zakon Kaznodziei. Dekret IV Soboru Laterańskiego, wymagający, by w każdej szkole katedralnej był co najmniej jeden mistrz teologii nie odniósł wielkiego skutku. Św. Dominik wyszedł naprzeciw potrzebom Kościoła i tak powstał zakon, przeznaczony do nauczania. By sprostać temu zadaniu kaznodzieje w 1220 roku zapisali w swoich ustawach, że żaden klasztor nie może być zakładany bez obecności w nim doktora teologii.
     Biskupi przywitali z wielką radością założenie zakonu, poświęcającego się nauce. Reagowali podobnie jak biskup Metzu: (22 kwietnia 1221): Cohabitatio ipsorum non tantum laicis in praedicationibus, sed et clericis in sacris lectionibus esset plurimum profutura, exemplo Domini Papae, qui eis Roma domum contulit, et multorum archiepiscoporum ac episcoporum (Łączenie się z nimi byłoby bardzo pożyteczne nie tylko dla wiernych, do których skierowane jest kazanie, ale i dla duchowieństwa, przez to, że głoszą oni świętą naukę, tak jak było w Rzymie, gdzie Papież dał im dom, również i dla wielu arcybiskupów i biskupów).
     Z tego to powodu drugi Generał Zakonu - bł. Jordan z Saksonii tak zdefiniował powołanie zakonu: honeste vivere, discere et docere (żyć godnie, uczyć się i nauczać), co sprawiło, że jeden z jego następców - Jan Niemiec mógł powiedzieć, że był: ex ordine Praedicatorum, quorum proprium esset docendi munus (z Zakonu Kaznodziei, którego właściwą istotą jest nauczanie). W tym celu Zakon wypracował bardzo dokładny i dobrze zorganizowany system nauczania. Jeden z naszych współczesnych pisarzy powiedział, że Dominik był pierwszym ministrem publicznego nauczania w nowoczesnej Europie. Podstawą systemu nauczania było studium klasztorne. Nauczanie było publiczne i miało charakter współczesnej szkoły. Uczestniczyli w nim zakonnicy z danego klasztoru i osoby duchowne z kleru świeckiego. Nauczanie było publiczne. Studium kierowane było przez lektora, nazywanym później, choć nie we wszystkich przypadkach, rektorem. Głównym tematem był tekst Pisma Świętego, który lektor interpretował i stawiał, związane z nim, pytania teologiczne. Sentencje Piotra Lombarda, Historia Piotra Comestora, Summa na tematy związane z sumieniem, te dzieła były używane i rozpatrywane, ale tylko jako teksty pomocnicze. W dużych klasztorach studium jeszcze nie nazywano studia generalia, ale zgodnie z duchem czasów - studia solemnia nauka była tam bardziej rozbudowana. Powoływano drugiego subrektora, którego obowiązkiem było wykładanie Biblii i Sentencji. Ta organizacja była w podobna do studia generalia. Rektor był zobowiązany do publicznej dysputy raz na dwa tygodnie.
     Każdy klasztor posiadał magistra studentatu, który dbał nad duchowym i doczesnym rozwojem studentów, zwykle też miał on swego pomocnika. Magistrzy byli mianowani przez Kapituły Prowincjalne i byli zobowiązani składać rokrocznie przed Kapitułą sprawozdania ze swojej pracy.
     Ponad studiami klasztornymi powoływano studia generalia.
     Pierwszym takim studium był klasztor św. Jakuba w Paryżu. W 1229 kaznodzieje pozyskali katedrę na Uniwersytecie, drugą objęli w 1231 roku. I tak, Zakon Kaznodziei był jedynym zakonem, który brał udział w nauczaniu uniwersyteckim, jedynym, który posiadał dwie katedry. W trzynastym wieku w zakonie nie znano innych mistrzów, niż tych, wykształconych u św. Jakuba. Czas nauki nie był długi. Po otrzymaniu stopnia, lektorów i mistrzów wysyłano do różnych klasztorów. Studium u św. Jakuba było przez całe średniowiecze głównym ośrodkiem nauki kaznodziei.
     W 1248 roku, w związku z wielkim rozrostem Zakonu ustanowiono cztery nowe ośrodki studiów generalnych - w Oksfordzie, Kolonii, Montpellier, i Bolonii. Kiedy w końcu trzynastego i na początku czternastego wieku, założono nowe prowincje, założono również i nowe ośrodki studiów generalnych - w Neapolu, Florencji, Genui, Tuluzie, Barcelonie i Salamance. Studium generalne było prowadzone przez mistrza lub regensa i dwóch pomocników, nauczających pod jego kierunkiem. Mistrz wykładał tekst Pisma Świętego z komentarzami. Prace Alberta Wielkiego i Tomasza z Akwinu pokazują dokładnie jak wyglądały te wykłady.
     Każdy piętnasty dzień mistrz prowadził dysputę na dowolnie wybrany przez siebie temat. Do takich zalicza się Quastiones Disputata św. Tomasza, a jego Quaestiones Quodlibeticae reprezentują nadzwyczajne dysputy, które miały miejsce dwa razy do roku - podczas Adwentu i Wielkiego Postu, temat do tych ostatnich był proponowany przez słuchaczy.
     Asystent mistrza (bakalarz) odczytywał i komentował Sentencje Piotra Lombarda. Komentarze św. Alberta i św. Tomasza są owocem ich dwuletniej pracy na studium bakalarskim jako sententiarii. Organizacja studiów zakładała, że na rok przed otrzymaniem tytułu sententiariusz student nie robił własnych komentarzy, lecz czytał i interpretował objaśnienia, które w poprzednich wiekach nauczyciele opracowali dla lepszego zrozumienia Pisma Świętego.
     Profesorowie studiów generalnych byli mianowani przez Kapitułę Generalną lub przez Generała Zakonu. Ci, którzy mieli uczyć w Paryżu wyznaczano z różnych prowincji.
     Szkoły klasztorne były przeznaczone tylko dla nauczania Pisma Świętego i teologii. Jeśli ktoś chciał poświęcić się sztukom wyzwolonym, otrzymywał osobistą zgodę Generała lub Kapituły Generalnej, pod warunkiem, że nie miało to szkodzić w pracy Zakonu. I tak badanie sztuk wyzwolonych i uprawianie filozofii było całkowicie indywidualne. Jednak, ponieważ było wielu takich mistrzów, szczególnie w pierwszych latach, którzy weszli do Zakonu i pracowali w Paryżu lub w Bolonii, należało w jakiś sposób ograniczyć prywatne nauczanie. Rozwój Zakonu i szybki intelektualny postęp, charakteryzujący cały trzynasty wiek, wymusiły niejako utworzenie specjalnych szkół, przeznaczonych dla zakonników i poświęconych badaniu sztuk wyzwolonych. W połowie wieku wyznaczono co najmniej jeden klasztor na każdą prowincję, gdzie studiowano logikę, a od 1260 roku zorganizowano studia naturalium przeznaczone do uprawiania nauk szczegółowych.
     Kapituła generalna z 1315 roku poleciła mistrzom, by w każdym klasztorze były wykładane nauki moralne, etyka, polityka i ekonomia arystotelesowska. Na początku czternastego wieku można znaleźć wielu zakonników, wykładających filozofię świeckim studentom. W piętnastym wieku kaznodzieje posiadali w wielu uniwersytetach katedry filozofii, szczególnie metafizyki. Wraz z nasileniem kontaktów z Grekami i Arabami, Zakon był zmuszony wprowadzić naukę języków obcych. Jeszcze Kapituła Generalna w 1236 roku zobowiązywała zakonników do nauki języka krajów sąsiadujących z prowincją, gdzie znajduje się klasztor. W Ziemi Świętej nauczano arabskiego, w Grecji stworzono specjalną szkołę hellenistyczną, w Hiszpanii, gdzie było wielu Żydów i Arabów, otworzono szkołę językową. Od połowy trzynastego wieku datuje swoje istnienie studium arabicum w Tunisie, powstają kolejne szkoły: w 1259 w Barcelonie, między 1265 a 1270 w Murcia, w 1281 w Walencji. Założono szkoły dla nauczania hebrajskiego - w 1281 w Barcelonie, w 1291 w Jativa.
     Kapituła z 1310 roku poleciła Generałowi założenia kilku szkół dla nauczania greki, arabskiego i hebrajskiego w wyznaczonych prowincjach. Każda prowincja była zobowiązana wysyłać co najmniej jednego zakonnika na naukę do tych szkół.
     W obliczu tych faktów protestancki historyk Molmier, pisząc o Zakonie Kaznodziei stwierdza: Ich studium było tak rozwinięte i byli oni tak wykształceni, że nie mieli żadnych rywali, oprócz rabinów z Langwedocji i Hiszpanii.
     Ta działalność została rozszerzona na inne dziedziny, szczególnie w uniwersytetach, które powstawały w trzynastym wieku. Uniwersytety, jak ten w Paryżu czy w Tuluzie, które od początku miały katedry teologii, wcielały do siebie szkoły dominikańskie, które zostały uformowane na wzór dominikańskiego studium generale. Gdy w danym mieście powstawał uniwersytet, co zdarzało się za zwyczaj po założeniu dominikańskiego klasztoru, który z reguły posiadał studium teologii, listy pontyfikalne, nadające prawo uniwersytetowi nie wspominały nic o teologii. Rozumie się, że katedra teologii była prowadzona przez dominikanów. Jeśli taki uniwersytet prosił o wprowadzenie teologii, to na mocy decyzji Stolicy Apostolskiej, wcielano do niego szkołę dominikańską, która stawała się częścią katedry teologii. Tak działo się od końca czternastego wieku do początków szesnastego. Zresztą taki stan uniwersytetów trwał niezmiennie aż do Reformacji w krajach protestanckich i do Rewolucji Francuskiej w krajach łacińskich
     Z drugiej strony, arcybiskupi, którzy według postanowień Czwartego Soboru Laterańskiego (1215) byli zobowiązani zapewnić w każdym kościele metropolitalnym wykłady co najmniej jednego mistrza teologii poczuli się z tego obowiązku zwolnieni, skoro w szkołach dominikańskich uczono teologii i wykłady były otwarte dla duchowieństwa świeckiego. Jeśli jednak chcieli stworzyć szkołę przy swojej katedrze lub Rzym zobowiązywał ich do stworzenia takiej szkoły, to zawsze na katedrę teologii zapraszali dominikanina. Tak działo się w Lyon, Tuluzie, Bordeaux, Tortosa, Walencji, Urgel, Mediolanie. Papieże również, chcąc spełnić zalecenia IV Soboru Laterańskiego, zwykle byli zadowoleni ze stworzenia szkoły dominikańskiej lub też innych zakonnych w mieście katedralnym.
     Mistrzowie dominikańscy, którzy uczyli w Rzymie lub w innych miastach, gdzie byli skierowani na mocy nadania papieskiego, nosili tytuł lectores curiae. W czasie niewoli awiniońskiej Klemens V (1305 - 1314) nakazał na nowo założenie szkół przy katedrach. Założył wtedy szkołę teologiczną przy własnym pałacu papieskim. Na prośbę dominikanów kardynał Nicolas Alberti de Prato († 1321) powierzył tę funkcję Kaznodziejom. Pierwszym papieskim kaznodzieją był Pierre Godin, który został później kardynałem (1312). Funkcja Mistrza Pałacu Papieskiego, które znaczenie z czasem wzrosło, do dziś dnia jest przywilejem dominikanów.
     W połowie trzynastego wieku we wszystkich starych zakonach daje się zaobserwować wielki ruch scholastyczny i dogmatyczny. I tak cystersi w szczególności zaprosili dominikanów na wykładowców w swoich opactwach. Pod koniec średniowiecza dominikanie dawali profesorów do prawie wszystkich zakonów, również i do tych, których podstawowe powołanie nie było związane ze studiowaniem. Działalność nauczycielska Zakonu i organizacja jego szkół umieszcza go na samym przedzie intelektualnego życia wieków średnich. Można bez obawy stwierdzić, że byli oni pionierami w dziedzinie filozofii i teologii. Mowa tu jest o ich roli w tworzeniu szkół filozoficznych i teologicznych w trzynastym wieku, co odgrywa największą rolę w historii Kościoła.
     Na początku trzynastego wieku nauczanie filozofii było ograniczone zasadniczo do logiki Arystotelesa i teologii, która była pod wpływem św. Augustyna. Stąd i ogólna nazwa augustianizm, stosowana do teologicznych doktryn tamtego okresu. Pierwsi dominikańscy doktorzy, którzy przyszli z uniwersytetu do Zakonu lub uczyli na uniwersytetach, byli z poglądów wyznawcami augustianizmu. Najznakomitsi wśród nich to Roland z Cremony, Hugo Saint Cher, Richard Fitzacre, Moneta z Cremony, Peter z Tarentaise i Robert z Kilwardby.
     Wprowadzenie do łacińskiego świata wielkich prac Arystotelesa i ich asymilację rozpoczął św. Albert Wielki. On dał początek nowego typu filozoficznych i teologicznych badań. Praca zaczęta przez Alberta Wielkiego została udoskonalona i zakończona przez jego wielkiego ucznia - św. Tomasza z Akwinu. System teologii i filozofii rozwinięty przez Akwinatę jest najbardziej kompletnym, najbardziej oryginalnym i najbardziej głębokim, który chrześcijańska myśl kiedykolwiek rozwinęła. Mistrz z Akwinu prześcignął we wszystkim i swoich współczesnych i wszystkich swoich następców wielkością swego twórczego geniusza. Szkoła tomistyczna rozwinęła się szybko tak w Zakonie jak i poza nim. Czternasty i piętnasty wiek przynoszą świadectwa o walkach szkoły tomistycznej w różnych dziedzinach doktryny. Sobór z Vienne (1311) naucza na korzyść tomistów. Oświadcza bowiem, że każdy kto zaprzecza, że “rozumna dusza jest sama przez się istotnie formą ludzkiego ciała powinien być potępiony jako heretyk”. Takie jest też nauczanie V Soboru Laterańskiego.
     Dyskusje na temat ubóstwa Chrystusa i Apostołów zostały rozstrzygnięte przez Jana XXII w sensie tomistycznym (12 listopad 1323). Pytanie co do boskości Krwi Chrystusa, oddzielonej od Jego Ciała podczas Męki było podniesione po raz pierwszy w Barcelonie w 1351 i ponownie we Włoszech w 1463 roku. Było ono przedmiotem formalnej debaty przed Piusem II. Zwyciężyła opinia dominikańska, chociaż papież odmówił wyrażenia swego osobistego zdania.
     Podczas czternastego i piętnastego wieku Kościół musiał stanąć przeciwko nominalizmowi. Tę błędną doktrynę powoli zwalczono, dzięki twardemu stanowisku uniwersytetów. Awerroizm, przeciw któremu Albert Wielki i specjalnie Akwinata walczyli tak energicznie nie zniknął całkowicie po potępieniu z Paryża (1277), ale przeżył pod bardziej lub mniej złagodzonej formie. W zaczynającym się szesnastym wieku w debatach został wznowiony i kaznodzieje wbrew swojej woli znaleźli się w sytuacji przymusowej aktywnego zaangażowania we Włoszech, gdzie awerroizm odnowił się z całą mocą. Generał Tomasz de Vio (Kajetan) opublikował komentarz do De Anima Arystotelesa (Florencja, 1509), w którym odszedł od stanowiska św. Tomasza. Twierdził on, że Arystoteles nie nauczał o indywidualnej nieśmiertelności duszy, lecz jednocześnie, że ta doktryna jest filozoficznie błędna. Sobór Laterański przez swoje dekrety nie tylko potępił doktrynę awerroizmu, ale również wymagał, by profesorowie filozofii w swoich wykładach stosowali argumenty przeciw błędnej doktrynie - rzecz, której Kajetan nie zaakceptował. Pietro Pomponazzi, opublikował w Bolonii (1516) traktat o nieśmiertelności duszy zabarwiony awerroizmem. Choć złożył on publiczne wyznanie wiary, rozpoczynał liczne polemiki i został uznany jako osobę podejrzaną. Chryzostom Javelli, regens teologii w klasztorze św. Dominika, w porozumieniu z kościelną władzą i na prośbę Pomponazziego, szukał sposobu wyplątać go z tego kłopotu przez ułożenie krótkiego teologicznego exposé (pytania i odpowiedzi), które miało zostać dołączone w przyszłości do pracy Pomponazziego. Ale dyskusja nie ustała. Poszczególni dominikanie zaangażowali się w nią. Girolamo de Fornariis poddał egzaminowi polemikę prowadzoną przez Pomponazziego z Augustinem Nifi (Bolonia, 1519); Bartłomiej de Spina zaatakował Kajetana pewnym artykułem, Pomponazzi odpowiedział dwoma innymi (Wenecja, 1519); Izydor Isolanis też pisał o nieśmiertelności duszy (Mediolan, 1520); Łukasz Bettini podjął też ten temat, Pico della Mirandola opublikował jego traktat (Bolonia, 1523); w końcu Chryzostom Javelli w roku 1523 napisał i opublikował traktat, w którym obalał punkt widzenia Kajetana i Pomponazziego. Kajetan, zostawszy kardynałem, nie tylko nie zmienił swego zdania co do Arystotelesa, ale zadeklarował, że nieśmiertelność duszy jest artykułem wiary, dla którego filozofia może jedyne proponować prawdopodobne przyczyny.

Następny rozdział - f) Dorobek naukowy i literacki