Strona główna

O dominikanach - list z USA

     Tekst Siostry Imeldy jest wzruszający. Obawiam się, że o tym, aby Dominikanie przybyli do Dominikanówki, to można sobie tylko pomarzyć. Prędzej można mieć nadzieję, że wrócą do Krasnobrodu (Podklasztoru), do niegdyś ich klasztoru, obecnie diecezjalnego Sanktuarium Maryjnego. Kopię obrazu Matki Boskiej Krasnobrodzkiej mam tutaj za oceanem. Jestem bardzo związany z Krasnobrodem i Roztoczem. Są to bowiem moje rodzinne strony. Urodziłem się w Szczebrzeszynie, gdzie mój ojciec po wojnie dostał prace w szkole. Cala moja rodzina pochodzi z Zamościa - Kalinowic. Od Krasnobrodu dzieliło nas zaledwie dwadzieścia parę kilometrów. Drugiego lipca chodziliśmy do klasztoru (byłego) na odpust naszej Roztoczańskiej Panienki.
     Skąd się wzięli Dominikanie w Krasnobrodzie?
     Od końca szesnastego wieku do 1673  roku, czyli przez prawie sto lat ziemie te były skażone zarazą kalwińską, przeszczepiona do tego zakątka Rzeczpospolitej przez Andrzeja Leszczyńskiego, który wybudował w Krasnobrodzie zbór. W 1647 roku odbył się tutaj nawet synod kalwiński. Wraz z przejściem Krasnobrodu na własność Tarnowskich, kalwinizm został zniesiony. Zbór został przekazany Dominikanom. Ale Dominikanie już byli tutaj wcześniej. W 1664 roku Zamojscy wybudowali w miejscu objawień Matki Boskiej murowaną kaplicę (dwie poprzednie, drewniane były spalone przez Tatarów i Kozaków), którą przekazali Dominikanom z Janowa (Lubelskiego). Ta kaplica została również spalona przez Kozaków Doroszenki w 1672 roku. Rok później Tarnowscy przekazali Braciom dawny zbór, który również wkrótce został zniszczony. W końcu w 1690 roku z fundacji Marii Kazimiery Sobieskiej rozpoczęto budowę kościoła murowanego, konsekrowanego w 1699 roku, a wkrótce po tym klasztoru Dominikanów. Ponieważ tereny te były ciągle w ogniu wojny, klasztor ma cechy obronne. Był małą twierdza. Dla przypomnienia, Marysieńka Sobieska była wcześniej żoną Jana Zamojskiego - Sobiepana, który zmarł bezpotomnie na chorobę weneryczną. Stad wynikają związki królowej z Zamojszczyzną.
     Dlaczego w te strony sprowadzono Dominikanów? Walka z zarazą kalwińską to jedno, ale również tereny były zasiedlone schizmatykami. Po podboju Grodów Czerwieńskich pod koniec X wieku przez ruską księżnę Olgę, rozpoczęła się kolonizacja tych terenów przez osadników rusińskich (dzisiejsi Ukraińcy), a wiec chrześcijan obrządku bizantyjskiego. Część mieszkańców okolic Krasnobrodu posądzano nawet o pogaństwo. Mieli wiec nasi Bracia sporo pracy. Dzisiejsza Dominikanówka była własnością klasztoru.
      Tęskniący za Ojczyzną Roman Górski OPs